Ohayo!!! Witam!!!

Hej...;) Oto nowo (Że co?! Ten blog już kilka lat funkcjonuje xD) powstały blog o tematyce SasuHina. Mam nadzieje, że umieszczone tutaj opowiadanie, zostanie pozytywnie rozpatrzone;)
Serdecznie chciałabym także zachęcić do oglądania filmików, których jestem autorem, oraz do zaglądania w witrynę Youtube.com i oceniania moich prac.(mój nick: KuroinekoReaktywacja )
Moje opowiadania pojawiają się w różnych odstępach czasu , no chyba, że pojawia się we mnie ogromne natchnienie, to wtedy dodaję dużo naraz .
Z upływem czasu, mam zamiar dodać zdjęcia, filmiki itp.
Dlatego prosiłabym o cierpliwość i wyrozumiałość.
A więc zapraszam do czytania... i komentowania ;)


Kontakt ze mną:
e-mail: kuroinekoxp@o2.pl
(Proszę pisać na e-mail, ewentualnie w komentarzach ;D)

09 października 2008

Odcinek 8 ,,Sasuke i Sakura. Przyjaciele czy wrogowie...?''








Sasuke i Hinata dotarli do wioski w której ukrywał się Gatsuga Moichi. Odnaleźli go w domu publicznym ,,Skowroni Śpiew'' i po krótkiej walce pojmali go. Następnie spotkali się z Shikamaru oraz Ino i wspólnie wrócili do Konohy, a zbiega oddali odpowiednim władzom. Pożegnali się i rozeszli do swoich domów.

Następnego dnia, rano, młody chłopak przechadza się po ulicach Wioski ukrytej w Liściach. Był nim Sasuke Uchiha. Nie należał on do osób lubiących niespodzianki. Wolał polegać na ściśle określonych regułach. Będąc osieroconym za młodu, wcześnie zrozumiał, że takie reguły pomagają przetrwać trudne chwile. Dlatego, gdy w ten poranek ujrzał Sakure Haruno,członkinie swojej drużyny,od razu go tknęło. Szykują się kłopoty.
-Cześć Sasuke-kun...
-Cześć...
Popatrzył na zgrabną, długonogą dziewczynę w opiętej bluzce i krótkiej spódnicy. Od dawna wiedział, że się w nim kocha, a to powodowało, że za każdym razem, gdy spoglądał w jej bystre zielone oczy, czuł napiętnowanie, niechęć do jej osoby.
Co ją tu przywiodło w ten chłodny poranek?
-Chciałabym z tobą porozmawiać.-W oczach dziewczyny malował się skrywany niepokój.
-Widzisz,Sasuke.Minęło już tyle czasu od kiedy mieliśmy okazje spokojnie porozmawiać. Ja...Ja... chce abyś wiedział, że moje uczucia co do Ciebie nic się nie zmieniły.Czuję nadal to samo.Mam nadzieje, że kiedyś mnie zaakceptujesz,pokochasz...
Niepomiernie zdumiony i zaskoczony popatrzył na nią.
-Dlaczego?-zapytał.
Dziewczyna zamrugała, jakby zdziwiona jego pytaniem,ale szybko się pozbierała.
-Bo,jesteś dla mnie najbliższą osobą na świecie.Poświecę wszystko dla twojego szczęścia. Sasuke-kun...
-Nie bądź Głupia,Sakura.Nigdy między nami nic nie było i nie będzie.Zrozum to wreszcie!
-Ale...Sasuke-kun.
Złapała go za rękaw koszuli . Popatrzył na nią lodowatym spojrzeniem.
Sakura cofnęła się mimowolnie. Popatrzyła na niego czujnie. Uświadomił sobie, że Ją przestraszył. Musi się opanować. Nie może pozwolić,by zaczęły nim rządzić emocje.
Zdarzały się chwile, gdy dokuczała mu samotność,jednak niezbyt często. Lubił swoje dziwne i zagmatwane życie. Zresztą nie miał czasu ani ochoty na jakieś przelotne romanse. Dla niego liczyła się jedynie zemsta.
Uśmiechnął się pod nosem i gwałtownie złapał Sakure za podbródek.
-Sasuke.Co Ty robisz?
-Wiesz Co? Dam Ci rade. Zajmij się lepiej treningiem niż podrywaniem facetów i tanimi romansidłami.
Puścił ją, odwrócił się na pięcie i poszedł przed siebie zostawiając dziewczynę samej sobie. Sakura stała nieruchomo, przyglądając oddalającej
się sylwetce chłopaka.

4 komentarze:

  1. Hejka! fajny blog tylko szkoda że nie ma nowych notek :(

    OdpowiedzUsuń
  2. No jesteś dopiero na 8 notce a jest ich ponad 60.....;D wystarczy wejćc na następny miesiąc lub dobrze sie porozglądać po blogu....xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że jej nie pocałował!
    ~~Ogniowłosa.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki bogu że jej nie całował!
    On ma Hinatkę^^
    Baka Sakura Haruno *:

    OdpowiedzUsuń

Witaj;) Pozostawiając komentarzyk masz u mnie wielkiego buziaka:*