Ohayo...!!! Witam...!!!

Hej...;) Oto nowo powstały blog o tematyce SasuHina...Mam nadzieje, że umieszczone tutaj opowiadanie, zostanie pozytywnie rozpatrzone...;)
Serdecznie chciałabym także zachęcić do oglądania filmików, których jestem autorem, oraz do zaglądania w witrynę Youtube.com i oceniania moich prac.(mój nick: kuroinekoxD)
Moje opowiadania będą się pojawiać w każdy piątek( ewentualnie sobote rano...) , chyba, że pojawi się we mnie ogromne natchnienie, to będę dodawać wcześniej...;)
Z upływem czasu, mam zamiar dodać zdjęcia, filmiki itp.
Dlatego prosiłabym o cierpliwość i wyrozumiałość....;D
A więc zapraszam do czytania... i komentowania...;)


Kontakt ze mną:
gg: 13869849
e-mail: kuroinekoxp@o2.pl
(Proszę pisać na e-mail, bo na gg jestem bardzo rzadko ;D)

12 luty 2009

Rozdział 47 ,,Bliski towarzysz...''







,,Już niedaleko...jeszcze kilka metrów...''-pomyślała Hinata zbliżając się do domu Sasuke. Nagle stanęła w bezruchu i spuściwszy głowę szepnęła:
-Czy powinnam....tak postąpić....?
Stała tak przez chwile, gdy nagle poczuła zimne krople na karku. Podniosła głowę i spojrzała w niebo.
-Deszcz...?...

Po chwili całą jej twarz otuliły spadające krople. Mokra i zmarznięta stała w bezruchu, myśląc, co dalej powinna robić. Dzięki początkowej determinacji dotarła aż tutaj, ale będąc tak blisko celu, zawahała się.
Zawahała się,gdyż niebyła pewna tego,co powinna zrobić w takiej sytuacji. Mimo, iż spędziła z Sasuke trochę czasu, dalej nie potrafiła go rozgryść . Był dla niej zagadką. Tajemnicą, której nie potrafiła rozwiązać.Nie potrafiła mu pomóc.
-ale...chce spróbować...-szepnęła i usłyszała zbliżające się w jej stronę kroki. Popatrzyła przed siebie a jej oczom ukazała się znajoma postać, patrząca na nią w milczeniu. Otworzył usta lecz dziewczyna wyciągnęła przed siebie rękę, i gestem pokazała aby zamilkł.
Stali tak chwile, w ciszy gdy nagle Hinata wzięła głęboki oddech i krzyknęła:
-Sasuke...ty GŁUUUPKU...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ostatnie słowo rozniosło się jak echo po całej wiosce. Chłopak popatrzył na nią zaskoczony,nie mogąc wykrztusić żadnego słowa.
-Jak...Jak możesz myśleć,że jesteś SAM....?!?! Dlaczego...tak bardzo boisz się zaufać innym ludziom...Czemu nie chcesz,żeby Ci pomogli....! Sasuke....!-wykrzyczała,po czym zaciskając wargi mówiła dalej:
-To ciągłe gadanie, że musisz ze wszystkim sobie radzić sam to stek bzdur....! Ludzi nigdy nie są sami...Ty także nie jesteś sam....Rozumiesz....? NA ŚWIECIE SĄ LUDZIE KTÓRYM BARDZO NA TOBIE ZALEŻY...!!!!!!!!!!!!!!
Chłopak otworzył oczy szerzej, nie wierząc w to, co przed chwilą usłyszał. Patrzył na nią stojąc nieruchomo.
Nigdy by się po niej nie spodziewał takiej reakcji. Ta cicha i skromna dziewczyna którą poznał jakiś czas temu stała się nieodzowną częścią jego życia. Czuł, że jest jedyną osobą której nigdy nie chciałby zranić. Gdyby do tego doszło, nigdy by sobie nie wybaczył.
Stojąc na przeciw mokrej od deszczu dziewczyny poczuł ciepło wydobywające się z głębi swego ciała. Miłe ciepło, które przeszyło go na wskroś.
Pierwszy raz w życiu poczuł, że nie jest sam. Że istnieje na świecie osoba, której na nim zależy. Osoba, dla której jego istnienie nie jest obojętne.


Ruszył pewnym krokiem przed siebie. Gdy się zatrzymał, Hinate i jego dzieliła kilkucentymetrowa przerwa.
Dziewczyna podniosła głowę i spojrzała na jego zatroskaną twarz. Po chwili, pojawił się na niej szczery i ciepły uśmiech.,taki, jaki nigdy wcześniej nie widziała.
-Hinata...-szepnął a dziewczyna poczuła jego ciepłą rękę na swoim policzku.
-Jesteś tego pewna....? Wiesz w co się pakujesz...?
Dziewczyna przytaknęła, po czym dodała:
-Mimo iż znam Cię od niedawna, to wiem, że mogę Ci ufać...Jesteś dobrą osobą,...Sasuke....
Chłopak po usłyszeniu tego schylił się i delikatnie a zarazem stanowczo pocałował dziewczynę w miękkie, dziewicze usta....



Dziękuje za wszystkie wasze ciepłe i miłe komentarze.....;] (Czytając je nawet się zarumieniłam....:)) Szczerze, to jestem w szoku, że aż tyle osób czyta moje wypociny....;] Jeszcze raz bardzo dziękuje....;] Jeżeli macie jakieś prośby albo pytania to piszcie do mnie na mój e-mail: kuroinekoxp@o2.pl

Pozdrawiam was serdecznie,

Kuroineko

6 komentarze:

  1. BUZIAK ^^(Sor@ jest w skowronkach) Troch kazałaś na niego czekać ale lepiej bym tego nie wymyśliła ^^
    Sor@
    ps.u mnie nowa notka na http://sasuhina-wo-ai-ni.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. jachu wreście pocałowali się na żywo nie po pijaku ale na serio ona tego chciała o rany jachuuuu :P nie mogę się doczekać nexta kocham Twój blog

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. B-boskie @_@ koffam twoje po i.. co jeszcze wszystko wyraziłam w ostatnim komku.. czekam na next z ie cierpliwością.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Hmm...no ciekawe czy wie w co się pakuje^^ Pierwszy pocałunek w deszczu-heh,no niewątpliwie ładnie to wyglądało. Ogólnie bardzo ładnie(szkoda tylko,że tak krótko bo przyjemnie się czyta)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. super. ! :D:D
    nie mogę doczekać się następnego. <3

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. No wreszcie na trzeźwo!
    A te usta nie były dziewicze, bo już było 'chuu~!' (To ten odgłos całowania z japońskich anime)
    Ogniowłosa

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Witaj...;) Pozostawiając komentarzyk masz u mnie wielkiego buziaka..:* hehe....;]