-Hi…nata…-szepnął chłopak zaskoczony widząc dziewczynę, stojącą w wejściu . Jej postawa i determinacja zaskoczyły go tak bardzo, że nie mógł wyszeptać nic więcej.

Dziewczyna stała nieruchomo, ciągle trzymając przed sobą miecz chłopaka.. Mimo że pod wpływem emocji zawróciła i stanęła oko w oko z bestią, nadal była przerażona. Po chwili, jej ręce i nogi zaczęły drżeć , oddech był nierównomierny, a serce waliło w rozszalałym tempie.
,,No i co teraz….?!...’’-myślała gorączkowo.

,,Zawróciłam aby pomóc Sasuke ale co dalej….Co Ja mogę do diabła zrobić….!?!??!...’’
Myślała, a atmosfera wokół niej robiła się coraz cięższa.
W tym momencie Wilkołak wykonał krok w jej kierunku szczerząc ostre kły.
-Myślałem…że będę musiał Cię szukać…ale zaoszczędziłaś mi kłopotu…
-Dziękuję bardzo…-dodał arogancko przyjmując pozycję do ataku.Dziewczyna stała nadal nieruchomo nie spuszczając wzroku z przeciwnika.
,,Myśl…co teraz możesz zrobić….! Myśl….Zrób coś. COKOLWIEK…’’
W tym samym czasie,gdy pouczała Siebie w myślach, Wilkołak ruszył w jej kierunku, ostrząc kły i pazury. Hinata stała nadal nie mogąc ruszyć się nawet o milimetr.
,,Rusz się…Rusz się…RUSZ SIĘ…..!...’’
-HINATA….!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Głos chłopaka rozniósł się po całej jaskini. Dziewczyna ocknęła się z letargu i odskoczyła, unikając ataku przeciwnika.
-Ooo…a więc coś tam potrafisz….-rzekła Bestia otrzepując się z kurzu.
-Hinata…Uspokój się….!
Usłyszawszy te słowa, dziewczyna odwróciła się w stronę chłopaka, który znajdował się kilka metrów od niej. Miał rany cięte z których wolnym strumieniem sączyła się powoli krew.
-Sasuke…Ty krwawisz.…
-Uspokój się i posłuchaj.-powiedział spokojnym,niskim tonem.
-Jesteś potężną wojowniczką…To nic złego się bać…Musisz tylko uciszyć swoje emocje.

-Sasuke…Ja nie potrafię…
-Jedyne co musisz zrobić to uwierzyć w Siebie….
-ale…
-Ja w Ciebie wierze…Hinata…-dodał chłopak, wstając chwiejnym krokiem z ziemi.
Dziewczyna spojrzała na niego zaskoczona, ściskając mocniej miecz do niego należący.
-Wierzysz…we mnie…?-zapytała niepewnie patrząc na niego zaszklonymi oczyma.
-ym…-Chłopak przytaknął, uśmiechając się do niej szczerze.
-A czy Ty Hinata…Wierzysz we mnie….?-zapytał, wyciągając w jej kierunku dłoń.

Hyuuga patrząc na niego poczuła wewnętrzne ciepło, które uspokoiło ją, i sprawiło że paraliżujący strach który ją ogarniał -zniknął.
Wyciągając rękę w stronę chłopaka dotknęła jego dłoni, wyszeptując:
-Wierze…
-Heeeeeeeeeeeeeeeej……..nie zapomnieliście o czymś…..-odezwał się Wilkołak, przerywając rozmowę Sasuke i Hinaty.
-Spokojnie…zaraz się tobą zajmę….-rzekł Uchiha poważnie, patrząc na niego lodowatym spojrzeniem.
-Oj…oj…oj…Nagle zrobiłeś się bardzo pewny Siebie…. Jesteś jednym z tych głupców którzy myślą, że mając wolę walki wygrają…? Rozczaruje Cię…Jeżeli jesteś słaby….pozostaniesz słaby….JEDYNIE NAJSLINIEJSZY MA PRAWO WYGRAĆ…!
-hmph…to się jeszcze okaże …-odpowiedział spokojnie chłopak, po czym wziąwszy od Hinaty miecz, stanął w pozycji do ataku. Dziewczyna stanęła obok niego układając swoje dłonie w specyficzny sposób.
Oboje zamknęli oczy, po czym otwarli je krzycząc równocześnie:
-Sharingan!
-Byakugan!

Ich oczy zmieniły się. Oboje nie czuli strachu. Teraz wierzą. Wierzą, że walcząc razem mają szanse zwyciężyć nawet z tak potężnym przeciwnikiem.
Ponieważ wiara…jest ich największą siłą.

Całkiem fajne lubię czytać Twoje notki potrafią człowieka przestraszyć i ta nutka humoru jak dla mnie bomba
OdpowiedzUsuń na zawszeCo ty mysłisz! xD
OdpowiedzUsuń na zawszeMiesiac nie ma noty a tak krótka!
zgadzam się całkowicie z Mizuiki xD Ale notka jak zawsze świetna!!! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeWspółpraca to podstawa!!! xD Ciekawe jak się z tego wilkołaczek wywinie.
OdpowiedzUsuń na zawszeSor@
Supcio notka .. ;*;*
OdpowiedzUsuń na zawszesuper uwielbiam sasuhina i bym prosiła żeby ten kto to przeczytał w komentarzu jakieś linki plis
OdpowiedzUsuń na zawszesuper, jak zawsze z resztą :) zawsze anonimowo komentowałam Twojego bloga, ale zmieniam to ;p ponieważ dodaje Cię do linków na moim blogu :p
OdpowiedzUsuń na zawsześwietna notka nie mogę się doczekać nexta pisz szybko ;*
OdpowiedzUsuń na zawszeWrezcie skończyłam czytać....fiuu super super super opooooooooo!!
OdpowiedzUsuń na zawszeniemoge sie doczekać next mam nadzieje że nie porzuciłąś pisania ;D
Powodzenia
i
Pozdrawiam
KamaO
uwielbiam opowiadanie sasuhina nie moge sie doczekać następnej notki
OdpowiedzUsuń na zawszeKe-ke-gen-kai rządzi! xD x3
OdpowiedzUsuń na zawszeOgniowłosa