Ohayo...!!! Witam...!!!

Hej...;) Oto nowo powstały blog o tematyce SasuHina...Mam nadzieje, że umieszczone tutaj opowiadanie, zostanie pozytywnie rozpatrzone...;)
Serdecznie chciałabym także zachęcić do oglądania filmików, których jestem autorem, oraz do zaglądania w witrynę Youtube.com i oceniania moich prac.(mój nick: kuroinekoxD)
Moje opowiadania będą się pojawiać w każdy piątek( ewentualnie sobote rano...) , chyba, że pojawi się we mnie ogromne natchnienie, to będę dodawać wcześniej...;)
Z upływem czasu, mam zamiar dodać zdjęcia, filmiki itp.
Dlatego prosiłabym o cierpliwość i wyrozumiałość....;D
A więc zapraszam do czytania... i komentowania...;)


Kontakt ze mną:
gg: 13869849
e-mail: kuroinekoxp@o2.pl
(Proszę pisać na e-mail, bo na gg jestem bardzo rzadko ;D)

01 październik 2009

Odcinek 63 ,,Prawdziwa Ja…’’





-Hi…nata…-szepnął chłopak zaskoczony widząc dziewczynę, stojącą w wejściu . Jej postawa i determinacja zaskoczyły go tak bardzo, że nie mógł wyszeptać nic więcej.



Dziewczyna stała nieruchomo, ciągle trzymając przed sobą miecz chłopaka.. Mimo że pod wpływem emocji zawróciła i stanęła oko w oko z bestią, nadal była przerażona. Po chwili, jej ręce i nogi zaczęły drżeć , oddech był nierównomierny, a serce waliło w rozszalałym tempie.


,,No i co teraz….?!...’’-myślała gorączkowo.



,,Zawróciłam aby pomóc Sasuke ale co dalej….Co Ja mogę do diabła zrobić….!?!??!...’’


Myślała, a atmosfera wokół niej robiła się coraz cięższa.


W tym momencie Wilkołak wykonał krok w jej kierunku szczerząc ostre kły.


-Myślałem…że będę musiał Cię szukać…ale zaoszczędziłaś mi kłopotu…


-Dziękuję bardzo…-dodał arogancko przyjmując pozycję do ataku.Dziewczyna stała nadal nieruchomo nie spuszczając wzroku z przeciwnika.


,,Myśl…co teraz możesz zrobić….! Myśl….Zrób coś. COKOLWIEK…’’


W tym samym czasie,gdy pouczała Siebie w myślach, Wilkołak ruszył w jej kierunku, ostrząc kły i pazury. Hinata stała nadal nie mogąc ruszyć się nawet o milimetr.


,,Rusz się…Rusz się…RUSZ SIĘ…..!...’’


-HINATA….!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!



Głos chłopaka rozniósł się po całej jaskini. Dziewczyna ocknęła się z letargu i odskoczyła, unikając ataku przeciwnika.




-Ooo…a więc coś tam potrafisz….-rzekła Bestia otrzepując się z kurzu.


-Hinata…Uspokój się….!


Usłyszawszy te słowa, dziewczyna odwróciła się w stronę chłopaka, który znajdował się kilka metrów od niej. Miał rany cięte z których wolnym strumieniem sączyła się powoli krew.


-Sasuke…Ty krwawisz.…


-Uspokój się i posłuchaj.-powiedział spokojnym,niskim tonem.


-Jesteś potężną wojowniczką…To nic złego się bać…Musisz tylko uciszyć swoje emocje.





-Sasuke…Ja nie potrafię


-Jedyne co musisz zrobić to uwierzyć w Siebie….


-ale…


-Ja w Ciebie wierze…Hinata…-dodał chłopak, wstając chwiejnym krokiem z ziemi.


Dziewczyna spojrzała na niego zaskoczona, ściskając mocniej miecz do niego należący.
-Wierzysz…we mnie…?-zapytała niepewnie patrząc na niego zaszklonymi oczyma.


-ym…-Chłopak przytaknął, uśmiechając się do niej szczerze.
-A czy Ty Hinata…Wierzysz we mnie….?-zapytał, wyciągając w jej kierunku dłoń.




Hyuuga patrząc na niego poczuła wewnętrzne ciepło, które uspokoiło ją, i sprawiło że paraliżujący strach który ją ogarniał -zniknął.


Wyciągając rękę w stronę chłopaka dotknęła jego dłoni, wyszeptując:


-Wierze…


-Heeeeeeeeeeeeeeeej……..nie zapomnieliście o czymś…..-odezwał się Wilkołak, przerywając rozmowę Sasuke i Hinaty.


-Spokojnie…zaraz się tobą zajmę….-rzekł Uchiha poważnie, patrząc na niego lodowatym spojrzeniem.


-Oj…oj…oj…Nagle zrobiłeś się bardzo pewny Siebie…. Jesteś jednym z tych głupców którzy myślą, że mając wolę walki wygrają…? Rozczaruje Cię…Jeżeli jesteś słaby….pozostaniesz słaby….JEDYNIE NAJSLINIEJSZY MA PRAWO WYGRAĆ…!


-hmph…to się jeszcze okaże …-odpowiedział spokojnie chłopak, po czym wziąwszy od Hinaty miecz, stanął w pozycji do ataku. Dziewczyna stanęła obok niego układając swoje dłonie w specyficzny sposób.


Oboje zamknęli oczy, po czym otwarli je krzycząc równocześnie:


-Sharingan!


-Byakugan!



Ich oczy zmieniły się. Oboje nie czuli strachu. Teraz wierzą. Wierzą, że walcząc razem mają szanse zwyciężyć nawet z tak potężnym przeciwnikiem.



Ponieważ wiara…jest ich największą siłą.

11 komentarze:

  1. Całkiem fajne lubię czytać Twoje notki potrafią człowieka przestraszyć i ta nutka humoru jak dla mnie bomba

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Co ty mysłisz! xD
    Miesiac nie ma noty a tak krótka!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. zgadzam się całkowicie z Mizuiki xD Ale notka jak zawsze świetna!!! :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Współpraca to podstawa!!! xD Ciekawe jak się z tego wilkołaczek wywinie.
    Sor@

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. super uwielbiam sasuhina i bym prosiła żeby ten kto to przeczytał w komentarzu jakieś linki plis

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. super, jak zawsze z resztą :) zawsze anonimowo komentowałam Twojego bloga, ale zmieniam to ;p ponieważ dodaje Cię do linków na moim blogu :p

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. świetna notka nie mogę się doczekać nexta pisz szybko ;*

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Wrezcie skończyłam czytać....fiuu super super super opooooooooo!!
    niemoge sie doczekać next mam nadzieje że nie porzuciłąś pisania ;D
    Powodzenia
    i
    Pozdrawiam

    KamaO

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. uwielbiam opowiadanie sasuhina nie moge sie doczekać następnej notki

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Ke-ke-gen-kai rządzi! xD x3
    Ogniowłosa

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Witaj...;) Pozostawiając komentarzyk masz u mnie wielkiego buziaka..:* hehe....;]