-hymmmmmmmmmm.....-westchnęła Sakura, doprowadzając Naruto do stanu używalności.
-Gdzie polazł Sasuke?-zapytał, a dziewczyna przycisnęła nasączony wodą utlenioną wacik mocniej do jego rany.
-AAAAAAAAA!!!!!!!!!! SZCZYPIE!!!!
-Oczywiście.To twoja wina. Nie wierć się i nie zadawaj głupich pytań.

-phhh....-westchnął robiąc naburmuszoną minę. Kątem oka spojrzał na zamyśloną twarz dziewczyny. Mimo,że znali się od dawna, nigdy nie potrafił zrozumieć dlaczego tak bardzo zależy jej na Sasuke.
Co on posiada czego mu brakuje? Przecież Sasuke w towarzystwie Sakury jest zawsze chłodny i poważny. Nigdy nie okazał jej nawet cienia zainteresowania a ona mimo tego nadal pragnie go w sobie rozkochać.
-Dziewczyny są dziwne.-Powiedział pod nosem obojętnym tonem.
-hę?-Sakura spojrzała na niego zaciskając pięść.
-Co To miało niby znaczyć?!
Chłopak nie odezwał się ale wstał gwałtownie i złapał ją za rękę wykrzykując jedno zdanie:
-DLACZEGO TAK BARDZO CI NA NIM ZALEŻY?!
Dziewczyna spojrzała na niego zaskoczona. Pierwszy raz nie wiedziała jak zareagować. Spojrzała na jego wściekłą ale i zarazem smutną twarz.

Patrząc na nią swoimi niebieskimi oczami, czuła się tak, jakby próbował wyczytać z jej duszy odpowiedź.Dlaczego teraz? Zadała Sobie to pytanie gdy stali razem w milczeniu, a w powietrzu czuć było wzrastające napięcie.
-Ja...-szepnęła gdy nagle usłyszeli skrzypnięcie otwierających się drzwi. Chłopak puścił Ją, odsuwając się.W drzwiach stanął Gaara.
-Przepraszam...Przeszkodziłem w czymś?-zapytał, widząc na twarzach Sakury i Naruto zakłopotanie.
-Nie. Nic się nie stało.-odpowiedział Naruto po czym złapał za swoją bluzę leżącą na krześle i wyszedł zamykając za Sobą drzwi.
-hę...? Naruto?...-szepnęła Sakura trzymając się za rękę którą przed chwilą trzymał chłopak. W jej uszach dalej brzęczały słowa które powiedział.
Z zamyślenia wyrwał Ją głos Gaary:-Muszę z tobą coś o mówić, więc mogę Ci zabrać chwilę?
-O...OCZYWIŚCIE!! -przytaknęła po czym rozpoczęli rozmowę.
************************************
-CHOLERA!!!!!!-Krzyknął Naruto gdy znalazł się na podwórku.

-Pewnie Sakura mnie teraz nienawidzi.....-dodał pod nosem kucając i rysując patykiem kółka na piasku.
-Idiota.-skomentował.
W tym czasie gdy Naruto użalał się nad swoim losem, w tym samym miejscu przechodzili akurat Sasuke wraz z Hinatą.
Blondyn podniósł wzrok i ze wściekłością spojrzał na Uchihe.
-Sasukeeeeeee..............

-hę?
Chłopak wraz z Hinatą zatrzymali się i patrzyli ze zdziwieniem na wzrastającą z każdą sekundą wściekłość Blondyna.
-TO WSZYSTKO TWOJA WINA!-krzyknął Uzumaki i pobiegł z pięściami w stronę Uchihy.Próbował go uderzyć lecz Sasuke zwinnie unikał jego ciosów.
-Naruto...Uspokój się...Nie walczcie...-szepnęła Hinata próbując zakończyć tą bezsensowną walkę lecz blondyn nie miał zamiaru jej słuchać.

W czasie walki Naruto podskoczył aby uderzyć z góry Uchihe lecz ten odsunął się a Naruto upadł na ziemie stając na jednej nodze. Potknął się i upadł w stronę gdzie stała Hinata.
Ich twarze się zetknęły i upadli razem na ziemie.
-Prze...praszam...-szepnął zakłopotany chłopak gdy ich twarze dzieliła kilkucentymetrowa przerwa.
W tym czasie dziewczyna z każdą sekundą czerwieniła się coraz bardziej a jej serce waliło w rozszalałym tempie.Nagle na obojga padł jakiś cień.Podnieśli wzrok i ujrzeli nad Sobą wściekłego Sasuke.-Hę?

-WY@#$$#^#% !!!!!!!
Po tych nie zrozumiałych słowach Uchihy, i dość mocnym kopnięciu, Naruto znalazł się nieprzytomny kilka metrów dalej.
-Na...Na...Na...Naruto...?-zapytała zaskoczona Hinata gdy w mgnieniu oka Naruto zniknął z jej pola widzenia.
Spojrzała na Uchihe który jak gdyby nic stał niewzruszony. Gwałtownie wstała i z pretensjami zapytała:
- Sasuke Co Ty wyrabiasz? Co to miało znaczyć? Musiałeś uderzyć go tak mocno?
-hmph....-chrząknął i odwrócił głowę w drugą stronę.
-OJ! Zapytałam o coś...-rzekła i złapała go za ramię.
-Odpowiedz mi...!
Chłopak odwrócił się gwałtownie i łapiąc Ją za rękę przyciągnął mocno do Siebie. Przytulił Ją, a dziewczyna zaniemówiła ze zdziwienia.
-Sa...suke?
Chłopak milczał przez chwile nie puszczając dziewczyny z objęcia.
-Próbowałem Cię jedynie chronić....-dodał po chwili spokojnym tonem.

Dziewczyna usłyszawszy te słowa stała w milczeniu nie wiedząc jak na nie zaaragować. Jej serce zachowywało się inaczej. Było spokojniejsze a Ona sama czuła się bezpiecznie.
-ano...-szepnęła, a wtedy chłopak odsunął się od niej gwałtownie, odwrócił na pięcie i poszedł przed Siebie zostawiając Hinate w osłupieniu.
-hę?
Hinata patrzyła jak chłopak znika za horyzontem, czując jak z każdą sekundą wzrasta w niej wściekłość.
-CO TO DIABŁA MIAŁO ZNACZYĆ?!?!-krzyknęła Hinata, zapominając całkowicie o leżącym niedaleko niej nieprzytomnym Naruto.
-CO TO...
Mówiła, przypominając Sobie jego słowa.
-co..
Szeptała pod nosem a w głowie prowadziła monolog.
,,Sasuke jest jedynym mężczyzną którego nie potrafię rozszyfrować. Jest dla mnie zagadką.To dlatego nie mogę przestać o nim myśleć. Wszystko co robi, mówi...Ta ciemna aura która go otacza...Tajemniczość..Sekrety...''
Stanęła prosto, rozprostowując zaciśnięte pięści.
-Sasuke...ta ciekawość...zżera mnie od środka...-dodała,mrużąc oczy.
OD AUTORKI;D
Hejka Ludziska...;D Odpowiadam na zarzuty dotyczące ,,rzadkiego dodawania dalszej części opowiadania...'' yhm...yhm...a więc...Bujajcie się i cieszcie się, że i tak nadal pisze i dodaje....xD hehehe....;D Nom...i to by było na tyle...;D Staram się dodawać częściej ale mam ciągły brak czasu....;) zresztą jestem też leniem i śpiochem...więc musicie mi wybaczać....;D Od razu mówię,że nie mam zamiaru porzucać bloga....(Nie liczcie na to...xD)
No to by było na tyle mojego krótkiego wykładu...;D
Pozdrawiam was gorąco....;D
Papatki....:*:*

Bardzo fajny rozdzialik ;) No coś się zaczyna nareszcie dziać uczuciowo między naszymi papóżkami i nie papóżkami .. ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeCo do twojego "wykładu" znakomcie Cię rozumiem i mam wielka nadzieję, że naprawdę nie pożucisz bloga .. ;)
Darulka
Super nocia i bosko że nie masz zamiaru porzucić bloga lednak...musisz pisać częściej bo mnie chyba z ciekawości rozwali ^^Czekam na kolejną notkę ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeYay! Wreszcie *q* świetne mogół ją pocałować naruto by zrobił gały xD Mizuiki;3
OdpowiedzUsuń na zawszebiedny Naruto... Ale zasłużył sobie ;p
OdpowiedzUsuń na zawszeOgółem notka świetna, ale... Jakaś tak... Krótka...
Ja....poprostu kocham twój blog. Zawsze czekam z niecierpliwością na nowe opa. Już nie moge się doczekać na rozwój sytuacji. Jakie ma Sasuke tajemnice?
OdpowiedzUsuń na zawszeCo stało się z Hinatą?
I jakie Bądą ich realecje?
to są pytanie na które mam nadzieje znajde odpowiedzi w następnych notkach.
Pozdrowienie i wene
przesyła Isis
Sasek się wkurzył XD
OdpowiedzUsuń na zawszeCiekaew co takiego Gaara, ma do powiedzenia. Z niecierpliwością nie moge się doczekac nastepnej notki
Sor@
Cóż tu dodawać... jak zwykle świetnie!!! xD
OdpowiedzUsuń na zawszeI całkowicie zgadzam się z Darulką :)
Najlepszy blog jaki czytałam.Poprostu extra.Kiedy będzie następny rozdział?nie moge sie doczekać.:)))))))
OdpowiedzUsuń na zawszeSuperaśnego masz bloga!!! Czekam na następną notkę!!! oby pojawiła się już niedługo
OdpowiedzUsuń na zawszepowinno byc wiecej takich sytuacji takich trójkaćików ...nie wiem jak inni ale błagam bez narusaku>.< barzdzo miły rozdzialikl^^
OdpowiedzUsuń na zawszeHej widzę że masz fajnego bloga. Nieźle go prowadzisz. Jeszcze nie prowadze takich fajnych historyjek z wersi Naruto ale może wkrótce go stworzę! ;] Uwielbiam SasuHinę myślę że on i ona powinni być razem. :) Postanowię dodać cię do moich ulubionych a ty może wejdziesz na mojego bloga??? Adres: www.z-zycia-samotniczki-manga-i-wampiry.blog.onet.pl
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Midori
Yeaaaah! "Do stanu używalności", "Wy...!", jak ja kocham, gdy Sasuke się wścieka! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeOgniowłosa