Ohayo...!!! Witam...!!!

Hej...;) Oto nowo powstały blog o tematyce SasuHina...Mam nadzieje, że umieszczone tutaj opowiadanie, zostanie pozytywnie rozpatrzone...;)
Serdecznie chciałabym także zachęcić do oglądania filmików, których jestem autorem, oraz do zaglądania w witrynę Youtube.com i oceniania moich prac.(mój nick: kuroinekoxD)
Moje opowiadania będą się pojawiać w każdy piątek( ewentualnie sobote rano...) , chyba, że pojawi się we mnie ogromne natchnienie, to będę dodawać wcześniej...;)
Z upływem czasu, mam zamiar dodać zdjęcia, filmiki itp.
Dlatego prosiłabym o cierpliwość i wyrozumiałość....;D
A więc zapraszam do czytania... i komentowania...;)


Kontakt ze mną:
gg: 13869849
e-mail: kuroinekoxp@o2.pl
(Proszę pisać na e-mail, bo na gg jestem bardzo rzadko ;D)

25 luty 2010

Odcinek 67 ,,Kasai de kokuhaku ''


-Aaaaaaaaaaaaaaaach........-ziewnęła Hinata przeciągając się leniwie.
Cały czas miała w głowie sytuacje, która zdarzyła się chwile temu między nią a Sasuke.
-Głupek.-szepnęła idąc przed Siebie. Nagle usłyszała znajomy głos wołający Ją z tyłu.
-Hinataaaaaa!!!!
-Hę? Sakura? Co się stało?-zapytała, gdy różowo włosa pojawiła się obok niej.
-Raaany....Hinata zawsze muszę Cię szukać....-jęknęła niezadowolona krzyżując ręce.
-Prze...przepraszam.
-No trudno....nie ważne. Posłuchaj Hinata, mam dla Ciebie wspaniałe wieści!
-Wspaniałe wieści?
-Tak! Nie uwierzysz! Gaara wraz z resztą postanowili wyprawić wspaniały festiwal. Chcą uczcić nasze zwycięstwo!
Czy to nie wspaniałe?!
-aa..tak...To faktycznie jest świetny pomysł....
-Prawda? A na dodatek odbędzie się ,,kasai de kokuhaku ''....!
-kasai de kokuhaku ?
-Tak! Hinata? Nigdy o tym nie słyszałaś?
Hyuuga kiwnęła przytakująco.
-...Istnieje legenda która mówi,że jeżeli wyznasz swoje uczucia przy pełni księżyca, a ukochana je odwzajemni, zostaniesz połączony z tą osobą na wieki a wasza miłość będzie wieczna. A właśnie jutro jest pełnia!!! Rozumiesz to? To jest właśnie ,,kasai de kokuhaku ''.
-a...cha...-przytaknęła Hinata myśląc:
,,TO JAKIŚ IDIOTYCZNY PRZESĄD!?...''
-Kyaaaaaaaaaaaaa!!! Już widze jak Sasuke odwzajemnia moje uczucia i przyznaje się, że od dawna ma do mnie słabość...KYAAAA~~~
Później wyjdę za niego za mąż i będziemy mieć trójkę dzieci...kyaaa~~~~
Mówiła Sakura odpływając w marzenia. Hinata stała w osłupieniu patrząc na wijącą się ze szczęścia dziewczynę.
-Już...Już.Sakura.Wróć na Ziemie. Sakura.
-Ale Hinata.-dodała nagle różowo włosa doprowadzając się błyskawicznie do porządku.
-Musisz mi pomóc.
-Hę? Ja?
-Tak. I odmowa nie wchodzi w grę.-dodała tonem który nie uznaje sprzeciwu.
Hyuuga przytaknęła wystraszona, pytając siebie w myślach.
,,DLACZEGO TO ZAWSZE MUSZE BYĆ JA?!!??!...''
-A...! a jak jesteśmy na temacie o Sasuke...Wiesz może Hinata gdzie go znajdę?
W tej chwili na twarzy Hinaty pojawiła się obojętność. Spojrzała lodowatym spojrzeniem na dziewczynę mówiąc:
-Nie. I nie chce wiedzieć.
-Hi...Hi...Hinata?-zapytała zaskoczona reakcją dziewczyny Sakura, czując jak w atmosfera z każdą sekundą robiła się coraz chłodniejsza.
-No to Ja może już pójdę....-rzekła pośpiesznie różowo włosa odsuwając się od dziewczyny.
-Zobaczymy się później....!-dodała znikając za rogiem.
-He? Powiedziałam coś nie tak?-zapytała Hinata zdziwiona tak szybkim zniknięciem Dziewczyny.

1 komentarze:

  1. O, żadnych komentarzy? Czyli, że jestem niby pierwsza, jupi(!) ^^
    Dużo robią tych festiwali, nie? ;)
    Ogniowłosa

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Witaj...;) Pozostawiając komentarzyk masz u mnie wielkiego buziaka...:*:*:*:*:* hehe....;]