Stała na niedużym wzniesieniu i wpatrywała się smętnym wzrokiem w pochmurne niebo. Przyprawiało Ją to o dreszcze i czyniło, że sama stawała się posępna. Nie rozumiała jednego,co ona tu robi? Nerwy i niecierpliwość pomału brały przewagę nad nią. Jeszcze chwila a będą tak samo w strzępach jak... Z resztą, jaki to ma sens? I tak nie ma w pobliżu niczego, na czym mogłaby się wyżyć. Spróbowała chociaż pokrzyczeć, ale taki krzyk w pustej przestrzeni nie zdał rezultatu. Zaczęła nienawidzić tego nieba,takim jakie teraz było. Gdzie to Słońce? Czy te cholerne chmury ktoś wreszcie zdejmie z piedestału? A może by tak powiał Wiatr? Wiatr...Co to za melodia w mojej głowie? Nagle poczuła dziwny gorąc, jakby kąpała się w gorącej oliwie, która nagle wyparowała.Nagły ziąb chwile po tym Ją ostudził.Z zimna zatrzęsła się i łapała szybko powietrze, którym zaczęła się krztusić. Drżała cała i bała się. Nagle poczuła czyjąś rękę na swoim ramieniu. Odwróciła się gwałtownie lecz nikogo nie ujrzała. Ziemia pod jej stopami osunęła się a Ona sama zaczęła spadać w czarną przepaść....
Dziewczyna ocknęła się biorąc głęboki oddech. Po raz kolejny śniła o tym samym nie mając pojęcia, co to może znaczyć..Ten sen powtarzał się co jakiś czas, nie dając Hinacie spokoju.
-Znowu miałaś ten sen?-CO TY TU DO DIABŁA ROBISZ?!-zapytała zaskoczona, widząc stojącego przy jej łóżku postać Sasuke.-Kto wie...-rzekł, rozkładając bezradnie ręce.
Dziewczyna westchnęła jedynie gdyż ta sytuacja nie zdarzyła się pierwszy raz. Od kiedy wrócili z Wioski Piasku,Sasuke pojawia się znikąd w jej pokoju co jakiś czas (dokładnie to przez okno, które jest dla niego jak drugie drzwi, gdyż wchodzenie przez nie opanował do perfekcji ;))
-Znowu wszedłeś przez okno?- zapytała, wiążąc włosy w koński kucyk.
-No raczej przez drzwi wejściowe by mnie nie wpuszczono.
-Kto wie...-odpowiedziała naśladując ruchy i mimikę Sasuke.Chłopak uśmiechnął się pod nosem i obrócił w kierunku okna.
-Skoro wszystko w porządku to czekam tam gdzie zawsze...-powiedziawszy to wszedł na parapet z zamiarem wydostania się na zewnątrz.
-Czekaj!
-Hm? Co jest?-zapytał, odwracając się w jej stronę.
-Jadłeś śniadanie?
Chłopak spojrzał na nią lekko zdziwiony po czym pokiwał przecząco głową.
-A bo wiesz....-dziewczyna zawachała się przez chwilę lecz mówiła dalej:
-Cała Moja rodzina jest na misji,więc pomyślałam...Jeżeli nie masz nic przeciwko...to możemy zjeść razem śniadanie...
-Jak Kochankowie po namiętnej nocy..-NIE MÓW TAKICH RZECZY!-wrzasnęła klepiąc go w ramię.
-Spokojnie...Żartowałem....-odpowiedział głaszcząc Ją po głowie.
-Jak tak bardzo chcesz to uczynię Ci ten zaszczyt i zjem z Tobą śniadanie.
-OoOoooo....dziękuje łaskawco....-odpowiedziała lekko obrażona ale szczęśliwa.Mimo Jego uwag,dziwnego zachowania i trudnego charakteru, lubiła spędzać z nim czas.I naprawdę Jej na nim zależy. Bardziej, niż mogłaby przypuszczać.
W tym samym czasie.....
-Rany...Kobieto. Ostatnio widuje Cię częściej niż moich kompanów z drużyny.
-Nie marudź Shikamaru! To nie Moja wina,że dostaje tak wiele misji od Waszego Hokage.Z resztą powinieneś się cieszyć a nie narzekać ,że mnie widzisz...
-Ciesze się....Ciesze... ale mimo wszystko to takie kłopotliwe...-westchnął drapiąc się po głowie.
-A więc? Gdzie idziemy tak z samego rana?-zapytał idąc obok Temari.
-Zanim zacznę misję chcę kogoś odwiedzić. Ale nie znam dokładnie adresu więc biorę Cię ze Sobą...
-ehhh...Kobiety są takie kłopotliwe...
********************************
,,Może powinnam się zapytać czy mu smakuje???’’ -myślała Hinata patrząc jak kolejny kęs znika w ustach Sasuke.
,,Nie...to zbyt krępujące...ale jak powie, że nie? Co wtedy? NIE! Nie mogę go zapytać!!!...’’
Wpatrywała się w niego coraz bardziej a napięcie z każdą sekundą robiło się coraz większe.
Chłopak spojrzał na nią.Widząc w jakim skupieniu się mu przygląda poczuł dreszcz na plecach.
-Masz minę jakbyś chciała mnie zabić!-rzekł, a dziewczyna padła zrezygnowana na ziemie.
-Już wiem o co chodzi...-rzekł po chwili biorąc łyk zielonej herbaty.
,,Niemożliwe! Domyślił się!?...’’ -pomyślała Hinata wstając gwałtownie.
-Na...naprawdę?-zapytała niepewnie przełykając śline.
Chłopak spojrzał na nią, odłożył powoli kubek i rzekł:
-Też uważasz,że wyglądamy jak Kochankowie po namiętnej nocy?
Dziewczyna powtórnie padła na ziemię dobita w maksymalnym tego słowa znaczeniu...
,,Poddaje się...to bezsensu mu cokolwiek tłumaczyć...-pomyślała wstając i otrzepując swój fartuszek.
-Hę?-chłopak spojrzał na nią nie rozumiejąc o co chodzi.Nagle rozległ się dzwonek do drzwi a następnie głośne pukanie.
-Ciekawe kto to może być tak z samego rana?-zapytała sama Siebie Hinata ruszając w kierunku drzwi.
-Może to Listonosz?-dodał Sasuke podążając za nią wzrokiem.
Dziewczyna złapała za klamkę i uchyliła powoli drzwi.
-Czy chcesz tego czy nie. WCHODZĘ!
Drzwi otwarły się na roścież z niewiarygodną prędkością a osoba stojąca za nimi rzuciła się Hinacie na szyje.
-Dawno żeśmy się nie widziały!
-Hę?-Dziewczyna w lekkim szoku spojrzała na tulącą się w nią osobę.
-Te...Temari?
-Oczywiście! A co myślałaś Hinata-chan? że to jakiś tajemniczy przystojniak?
-Nie...nie do końca....-uśmiechnęła się i dodała.
-Co Ty tu robisz? Znowu dostałaś jakąś misję od Tsunade-sama? czy przyjechałaś rekreacyjnie?
-Ach....chciałabym...Niestety praca to praca. Pomyślałam,że skoro tu Jestem to wpadnę Cię odwiedzić.Dawno żeśmy się nie widziały, no i....
-yhm....-chrząknął Shikamaru (do tej pory przez nikogo nie zauważony)
-Temarii....chyba przeszkodziliśmy....-dodał, wskazując palcem w kierunku kuchni.
,,DO DIABŁA! ZAPOMNIAŁAM O SASUKE!!! ’’
Po ciele Hinaty przeszedł dreszcz. Odwróciła się w stronę gdzie siedział Uchiha i ku jej wielkiemu zaskoczeniu....Siedział tam nadal jak gdyby nigdy nic czytając gazetę i pijąc herbatę.
Nastała cisza. Martwa cisza.
-Wyglądacie jak dwójka kochanków po namiętnie spędzonej nocy.-powiedziała Temari, a Shikamaru przytaknął twierdząco.
-DLACZEGO MÓWISZ TO SAMO!?-krzyknęła Hinata czując, jak bardzo niezręcznej sytuacji się znajduje.
-To....to...nie tak. My tylko jeść śniadanie...To nie jest to o czym myślicie....To śniadanie...-zaczęła się tłumaczyć machając rękoma jakby chciała stamtąd odfrunąć.
-Miło ,że wpadliście...lecz jak zauważyliście,przeszkodziliście nam, więc miło by było jakbyście już poszli.
Hinata oniemiała czując, że jej dusza zaraz opuści jej ciało i odfrunie gdzieś daleko....chowając się na wieki ze wstydu.
-O Nie! Nie oddam Ci Hinaty tak łatwo...!-powiedziała Temarii tuląc do Siebie Hinate.
-Rany...wiedziałem,że będzie kłopotliwie....ech....-westchnął Shikamaru i nie zwracając na wojnę pomiędzy Uchihą a Temarii usiadł przy stole nalewając Sobie herbaty.
-Przepraszam Hinata-san ale czy mógłbym zjeść śniadanie przygotowane przez Ciebie?
-Hę? Pe...PEWNIE!-rzekła Hyuuga podskakując niemal z radości. Kilkoma zgrabnymi ruchami wyślizgnęła się z objęć Temarii i znalazła obok chłopaka.
-Na co masz ochotę? Mam Onigiri,dango oraz Misoshiru a no i jeszcze Sukiyaki. Ewentualnie mogę Ci zrobić coś co lubisz jeżeli...
-NIKT NIE BĘDZIE NIC JADŁ!! POWIEDZIAŁEM,ŻEBYŚCIE SIĘ WYNIEŚLI!!!-wrzasnął Sasuke zabierając Shikamaru talerz.
-Zjem Misoshiru. I poproszę jeszcze o talerz.
-Dobrze.
-IGNORUJECIE MNIE?!
-Ja też poproszę Misoshiru... -powiedziała Temarii siadając przy stole.-GŁUSI JESTEŚCIE!!? Powiedziałem WYNOCHA!!!!!!!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Po śniadaniu ( i wojnie pomiędzy Sasuke a Temarii,marudzeniu Shikamaru oraz stłuczeniu kilku talerzy przez Hinate spotkanie przebiegło w dość spokojnej atmosferze.....)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hmmmm...to by było na tyle dzisiaj. Jutro dopisze dalszy ciąg gdyż dzisiaj nie zdążyłam....;) Cieszę się bardzo,że moje opowiadanie ma coraz więcej czytających. Po raz kolejny ogłaszam, że nie rzucę, opuszcze (czyt.oleje) Bloga!!!! Nawet jakby chcieli mnie do tego zmusić siłą....;D heh...Po prostu nie mam zbytnio czasu stąd tak rzadko dodaje notki....;D Robię co w mojej mocy więc uwierzcie we mnie....;D
Hmmmm....a no i jeszcze jedno....Jestem pełna podziwu dla osóbki która nazywa się ,,Ogniowłosa''. Zaszalałaś z tymi komentarzami. Naprawdę jestem pod wrażeniem;) Pozdrawiam was serdecznie;* pewnie wiekszość z Was ma teraz wakacje(nie tak jak Ja....ciężko pracująca klasa robotnicza....-_-') Więc odpoczywajcie;*

Świetna notka, współczuje Hinacie że się tak namęczyła ;p świetny tekst ,,Wyglądacie jak dwójka kochanków po namiętnie spędzonej nocy" nieźle :D
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
o ezu w końcu!!! tyle się naczekałam na nową notkę!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeale było warto ;D !!!!!
Tak, bardzo fajna nocia ; )
OdpowiedzUsuń na zawszeZawsze się zastanawiałam, co się stanie jak Sasuke spotka się z Temari (hehe), biedny Sasek, żeby go tak ignorować (nie żebym postąpiła inaczej).
Warto było czekać, bo przy tym opowiadaniu zawsze można w jakiejś mierze się pośmiać (a tego mi w te wakacje w domu brakuje).
Czekam na kolejną nocie ;***
Darusiaaa ; )
Serdecznie dziękuję za to wyróżnienie! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeWracając do opowiadania:
rozbawiło mnie do łez stwierdzenie "Dwoje kochankowie po namiętnej nocy" :)
Ogniowłosa
Cieszę się że nie rzucasz bloga. Ta walka Temari z Sasuke była świetna. Czekam na nexta.
OdpowiedzUsuń na zawszeJoakoz
Dziękuję Ci za tego bloga! Jestem prawdziwą fanką Hinaty, dlatego tak bardzo polubiłam ten blog.
OdpowiedzUsuń na zawszeWczoraj po wpisaniu do Google Grafika "hinata" znalazłam obrazek, pod którym był przecinek przed "a"(nie zdarza się to często) i wtedy pomyślałam, że ten blog pisze naprawdę dojrzała osoba. W ten sposób weszłam tu po raz pierwszy i już przeczytałam wszystkie notki !
Nie mogłam sobie wyobrazić Sasuke i Hinaty razem(tylko co najwyżej Naruto i Hinatę), a dzięki tobie zyskałam nowe spojrzenie na te anime i na jego bohaterów.
Dzisiaj wchodząc na inne blogi o Sasuke i Hinacie utwierdziłam się w przekonaniu, że ten blog jest najlepszy.
A tekst "wyglądamy jak kochankowie po namiętnej nocy" jest naprawdę ekstra!
Nie mogę się doczekać kolejnych notek(a uwierz mi, teraz nie mogę żyć bez tej historii, więc mam nadzieję,że dodasz je szybko;))
Pozdrowionka ;)
Ach Ty Ty, oczywiście, że w Ciebie wierzymy :D WSZYSCY!!!!! :D z każdą chwilą wyczekuję kolejnych notek ;) Pozdrawiam serdecznie :D
OdpowiedzUsuń na zawszeJest !!!!!!!!!!!!! nowa notka Wiiiiiii ok poniosło mnie troszku ale tak tyci tyci
OdpowiedzUsuń na zawszeok rozwaliłaś mnie na łopatki z tym tekstem o Kochankach lol był genialny po prostu mistrzowski czytam Twoje notki od samego początku i teraz pomyślałam ze warto się przedstawić wcześniej po prosu zostawiłam anonima ale pewnie autorce było by miło gdyby wiedziała kto czyta nocie buhahah ta końcówka była rewelacyjna nie mogę ze śmiechu porostu a co do Twoich notek pewnie przywykliśmy ze się tak pojawiają wiesz ważne ze w ogóle są i trzymaj tak dalej
stałą czytelniczka Kaśka
Super notka. Kochankowie po namiętnej nocy XD!
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam Cię serdecznie!
ahh przeczytalam wszystko i jestem baa zachwycona!!..kocham tego bloga normalnie;d hihi;]..czekam na ciag dalszy;]..
OdpowiedzUsuń na zawszeKuroineku mowie bardzo grzecznie: pospiesz sie kobietko z tym opowiadaniem/!\ masz naprawde swietna wyobraznie;* pozdrowionka;*
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://sasuhina-by-hihota.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń na zawszeOto moj nowo zalozony blog;]..ZAPRASZAM!!
beautiful blog..pls visit mine and be a follower.. thanks and God bless..
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://forlots.blogspot.com/
ale sasuke się wkurzył
OdpowiedzUsuń na zawszeBłagam pośpiesz się bo nie umiem się doczekać!!!!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeWłaśnie! Szybciej pisz notkę! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeOgnw.
Boska notka^^ Z niecierpliwoscia czekam na nexta^^
OdpowiedzUsuń na zawszeWitam i pozdrawiam z Malborka
OdpowiedzUsuń na zawszeI to nie koniec..., Jeszcze ja chcę być twoją fanką :*
OdpowiedzUsuń na zawszeJogo
O co chodzi?? nie ma notek!!;* pisz szybko kolejna!!;* pozdrawiam;]
OdpowiedzUsuń na zawszepośpiesz się błagam... A przy okazji wejdź na mój
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://proroczesnyshinobi.blog.onet.pl/
No nie no jeszcze nie...
OdpowiedzUsuń na zawszeu mnie new notka
http://proroczesnyshinobi.blog.onet.pl/
kiedy news ? ... Jestem naruto+shion,neko ... ale ci co znają mnie z bloga naruto-i-shion.blog.onet.pl mówią mi shion xD ... ale tak jak ty na tym blogu pisze też o życiu sasuhina ... Koffciam twego blogaska jak i kilka innne dlatego proszę o powiadomienie o kolejnym rozdziale na moim blogu ;)
OdpowiedzUsuń na zawszeHej, gdzie nowe notki? :(
OdpowiedzUsuń na zawszeRzuciłaś bloga?
Ogniowłosa.
Hej kiedy next????
OdpowiedzUsuń na zawszeU mnie new http://proroczesnyshinobi.blog.onet.pl/
Siemka:) Blog świetny, ale gdzie następna notka??? :) Życzę natchnienia do pisania.
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam do mnie (blog o Naruto i Narusaku) http://kotomi0126.blog.interia.pl/
Uwielbiam twojego bloga, znalazlam twojego bloga przez przypadek, ale tak mi sie spodobal, ze chcialabym czytać go cały czas.
OdpowiedzUsuń na zawszeWidze ze to notke dodałaś dość dawno, wieć licze ze niedlugo ukarze sie nowa.
Blagam dodaj szybko, bo pekne z niecierpliwości.
Hej, to najwspanialszy blog na świecie. Przeglądałam inne i są naprawdę baznadziejne, w porównaiu z twoim.
OdpowiedzUsuń na zawszeBłagam dodaj szybko następną nocie, bo nie wytrzymam.
Hinacia
Nadal czekam na następną nocie. Wierze, że nie opuściłaś bloga. Będę wpadać codziennie.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Wciąż czekam i nie przyjmuje w ogóle do wiadomości, że opuściłaś bloga.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Widziałam twój opis na gg. Tak się ciesze! Wiedziałam, że nie kończysz z blogiem. Teraz mogę czekać spokojnie na następną notatkę.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Mam nadzieje, że dobrze ci idzie pisanie następnej noci. Trzymam kciuki i czekam:)
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Heh, za każdym razem, gdy c=wchodzę na tą stronę, czytam tę notke. Ona mi się chyba nigdy nie znudzi. haha!
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
hej, wciąż czekam, sorki, że nie wchodziłam, ale miałam szlaban.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia.
nie mogę się doczekać następnego rozdziału! Czekam z zapartym tchem.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Czekam...czekam....
OdpowiedzUsuń na zawszehinacia
Sama nie wiem co pisać, ale nadal czekam i czekam. Nie opuszcze twojej strony.;)
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
hmmm...już nie mogę się doczekać następnej notki;D
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Hmmm... który to już dzień jak czekam, cóż, postaram się być cierpliwa. Ale po prostu nie mogę się doczekać.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
OdpowiedzUsuń na zawszeHmmm... ciekawe jaki będzie następny rozdział?
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
OdpowiedzUsuń na zawszeProszę dodaj jak najszybciej, bo nie wytrzymam.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
OdpowiedzUsuń na zawszeHej, Hinacia, trzymaj się, nie tylko Ty czekasz :PP
OdpowiedzUsuń na zawszeOgniowłosa
Ogniowłosa, ty też wpadasz i sprawdzasz czy dochodzą nowe notki? Ekstra.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
piszesz na prawdę niesamowity blog czytam go chyba praz setny mam nadzieje ze jak najszybciej dodasz kolejny wpis :>
OdpowiedzUsuń na zawszeBłagam cie dodaj, bo zaraz zwariuje
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
wchodze i sprawdzam twoją stronkę codziennie, serio. Prosze dodaj jak najszybciej dla swoich fanów
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
świetny blooog!!!;D
OdpowiedzUsuń na zawszewszystkie notki przeczytałam w jeden dzień(tak wiem jestem głupia, ale ja już tak mam)
Najlepszy tekst ''Wyglądacie jak dwójka kochanków po namiętnie spędzonej nocy" czekam na kolejną notkę! i mam nadzieję że nie opuściłaś bloga bo jeśli tak to znajdę cię nawet na końcu świata i poddam torturą żebyś napisała kolejną notkę!xD
zapamiętaj moje słowa!
aga014
Błagam, dodaj chociaż jedną notkę, bo uschnę z tęsknoty. BŁAGAM!
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Napisałaś, że nie rzucisz bloga choćby cię do tego zmuszali. wierze ci, ale dodaj chociaż krótką notke, że jesteś i że po prostu pracujesz nad następną. DAJ CHOCIAŻ ZNAK ŻYCIA!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
DAJ JAKIŚ ZNAK ŻYCIA!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
popieram
OdpowiedzUsuń na zawszedaj jakiś znak życia!!
Wciaz cisza.... Szkoda bo to piekny blog :((((( W czasie przerwy zapraszam do siebie.
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://krwawy-kwiat-zakochanych-sh.blog.onet.pl/
Hej , czytam Twojego bloga od samego początku , błagam dodaj kolejną notkę !! błagam ! :D
OdpowiedzUsuń na zawszeCOdziennie wchodze i sprawdzam czy sa nowe notki a tu nic ... Mam nadzieje ze zaczniesz znow dodawac notki bo zglupieje ! ;]
OdpowiedzUsuń na zawszeWszyscy wchodzimy i usychamy z tęsknoty za twoim opowiadaniem. Proszę, proszę dodaj chociaż jakąś krótką wiadomość, bo wszyscy zgłupiejemy.
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
;( ;( Proszee... dodaj coś!!
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Obiecałaś że nie opuścisz bloga... Prosimy wszyscy razem , dodaj nową notkę !
OdpowiedzUsuń na zawszeKarolina
Prooooooszeee..... DODAJ CHOCIAZ KRÓTKĄ NOTKE!!!! Czekam już pół rok ;(
OdpowiedzUsuń na zawszeHinacia
Hinacia, coś widzę oznaki psychofanstwa ;)) spokojnie, każdy ma swoje własne życie ^ ^
OdpowiedzUsuń na zawszeOgniowłosa