Ohayo...!!! Witam...!!!

Hej...;) Oto nowo powstały blog o tematyce SasuHina...Mam nadzieje, że umieszczone tutaj opowiadanie, zostanie pozytywnie rozpatrzone...;)
Serdecznie chciałabym także zachęcić do oglądania filmików, których jestem autorem, oraz do zaglądania w witrynę Youtube.com i oceniania moich prac.(mój nick: kuroinekoxD)
Moje opowiadania będą się pojawiać w każdy piątek( ewentualnie sobote rano...) , chyba, że pojawi się we mnie ogromne natchnienie, to będę dodawać wcześniej...;)
Z upływem czasu, mam zamiar dodać zdjęcia, filmiki itp.
Dlatego prosiłabym o cierpliwość i wyrozumiałość....;D
A więc zapraszam do czytania... i komentowania...;)


Kontakt ze mną:
gg: 13869849
e-mail: kuroinekoxp@o2.pl
(Proszę pisać na e-mail, bo na gg jestem bardzo rzadko ;D)

14 grudzień 2011

ODCINEK 78 ,, Magia klątwa a może przeznaczenie? Cz.5''

-Wszystko ładnie i pięknie ale nadal nie mamy pojęcia jak się tego pozbyć....-szepnął po nosem Uchiha dotykając kocich uszu dziewczyny.
-Kyaaa....Sasuke....to łaskocze....
Hinata zaczęła chichotać, próbując się wycofać z zasięgu rąk chłopaka.
-Przepraszam za wszystko Hyuuga-san...
-W porządku Hibari-chan...Jakoś Sobie z tym poradzimy...Nie przejmuj się...
-Chciałbym być bardziej pomocny...
-Wystarczająco nam pomogłeś...dzięki Tobie wiemy jak wyglądał ten kupiec...Miejmy nadzieje,że jeszcze z miasta nie wyjechał...Jak nam szczęście dopisze znajdziemy go nim się obejrzysz....;D
-Nie wspominając że jakby nie on problemu w ogóle by nie było...-wtrącił Sasuke niby obojętnie.
-No to Ja lecę..
-Papa...Hibari-chan...
Chłopak ruszył w stronę wyjścia. Stanął przy głównej bramie posiadłości, odwrócił się i krzyknął w stronę Sasuke:
-Lepiej dobrze się nią opiekuj bo nie zasługujesz na nią!!!
-Ty Smarkaczu...
Chłopczyk odwrócił się na pięcie, wystawił język i zniknął za murem.
-Ech...szkoda nerwów na taki wrzód na tyłku...
,,,w sumie mam tu większy problem''-pomyślał Sasuke widząc jak Hinata czai się na niedaleko znajdujące się ptaki.

*************

-Nie możesz wrócić do domu.
-Co...co?!-zająknęła się Hyuuga czerwieniąc się.
-Będziemy mieli problem jak ktoś Cię zobaczy w takim stanie.
-No...tak...ale muszę im powiedzieć dlaczego nie będzie mnie na noc....
-Skłam.
-Ej....
-No co? Powiesz że śpisz u koleżanki...że macie coś tam do roboty albo coś w tym stylu...
-Skoro tak mówisz...ale trzeba iść po moje rzeczy.
-Nie trzeba. Już je mam.
-EEEEEEEEEEEEE?! Skąd żeś wytrzasnął moje ciuchy!?
-Jak szukałem tego gówniarza przy okazji odwiedziłem Twój dom.
-Dobra.Nie mów więcej.Nie chce wiedzieć....- No ale muszę iść i im to powiedzieć...
-Nie trzeba...To też załatwiłem.
-e?
-Zmieniłem się w Ciebie i rozmawiałem z Twoją młodszą Siostrą.
-E?
-Całkiem z niej wygadana dziewuszka. W ogóle Cię nie przypomina.
-EEEEEEE?
-No co się tak na mnie patrzysz? Wszystkim się zająłem.
-Nie o to chodzi! Tak w w ogóle to po co się mnie pytałeś czy tu zostanę skoro już wszystko zaplanowałeś!?
-Chciałem się upewnić, że zrobiłabyś to o co Cię poprosiłem.

**********************

,,Wszystko zaplanował...no pięknie...A jakbym się nie zgodziła?...''
Podniosła wzrok znad torby z której się wypakowywała i rozglądnęła po pokoju.
-Jak tu czysto...mimo że chyba go nie używa....
W pokoju było pusto i panował już półmrok. Zapaliła jedną ze świec aby rozejrzeć się dokładniej. Przy na wpół zasłoniętym oknie stało biurko. Stare. Z ciemnego drewna. Ciężkie. Na równoległej ściane komoda a obok niej szafa w tym samym ciemnym kolorze.
Nagle usłyszała jakieś ciche chrupnięcie dobiegające z wnętrza szafy.
Na chwile zesztywniała lecz ciekawość wzięła górę nad strachem. Podeszła bliżej cały czas trzymając w jednej ręce świeczkę. Drugą ręką powoli uchyliła drzwi rozjaśniając wnętrze blaskiem świecy.
-KYAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!
Krzyk dziewczyny rozległ się po całym domu. Sasuke wbiegł do pokoju pytając:
-Co...Co się dzieje?
Dziewczyna rzuciła mu się w ramiona i razem upadli na leżący na ziemi futon.
-Sa...Sasuke....-wyszeptała dziewczyna drżącymi wargami kurczowo trzymając się koszuli chłopaka.
-T...tak...?-odpowiedział mimowolnie się rumieniąc.
-Szafa...szafa...szafa...
-Hę?-Chłopak odchylił głowę i spojrzał w kierunku mebla.
-Co z nią?
-w środku...tam....tam...coś było...
Delikatnie się podniósł cały czas podtrzymując przerażoną dziewczynę.
-To pewnie pająk albo jakiś inny robal...
-Nie ...nie....Sasuke....-jej głos drżał a jej ręce coraz bardziej ściskały koszule chłopaka.
-To było coś większego...
Z wnętrza szafy usłyszeli znowu chrobotanie. Dziewczyna przycisnęła się mocniej do piersi chłopaka.
-Hinata...tam nic nie ma...
-a więc....co to za dźwięki....
-Hm...-chłopak zamyślił się.
-Ten dom jest dość stary....wieje dziś mocny wiatr więc może to przez to....
Spojrzał w stronę okna.
-Spójrz...jest mocny wiatr...Myślę, że będzie dzisiaj burza...Dlatego tak wszystko stęka i szeleści. Nie ma co się bać....
-Burza...mówisz, że będzie burza??
-Tak...no nie mów że boisz się burzy...
-Co...!? Ja...nie...nie nie...Oczywiście że nie? Za kogo Ty mnie masz?-zaprzeczała czerwieniąc się.
Chłopak energicznym ruchem złapał za jeden koniec kołdry. Przykrym nim Siebie i Hinate. Przytulił Ją mocno do Siebie i szepnął:
-Nie przeszkadza mi to...Jestem tu...Więc nie masz się czego bać...
W tym momencie usłyszeli pierwszy grzmot. Dziewczyna przytuliła się mocniej i zamknęła oczy.
-Tak...
Po chwili ogarnął ją błogi sen.

11 komentarze:

  1. świetne opowiadanie czekam na następną :***

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Łiiiiiiiiii........... Do tej scenki nie brakuje niczego... no chyba że małego całusa,ale na razie to zbędne !!!! PIęknie!!!!! CHCĘ NASTĘPNE!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Podoba mi się ten pomysł w zamianie w kota.
    Do tego, nie wiedziałam, że Sasuke jest taki śmiały. Ciekawe, jak wyglądałaby jego mina, jak pakuje jej bieliznę ;p
    Super rozdział :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Super, że zaczełaś tak dużo dodawać. Świetny moment w tej notce. Czekam na następną;D

    Hinacia

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Świetne, genialne brawo ! : D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Swietnie. < 33 .
    Polece u siebie twój blog . < 33
    Zapraszam na mój http://hinata-dawno-zapomniane-uczucie.blog.onet.pl/ .

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Ja chcę więcej!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Bardzo dobre opowiadanie

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Masz super opowiadanie i bloga, proszę jak byś mogła to zerknij i daj komcia, na moim blogu
    http://sakura-haruno-jej-sen.blog.onet.pl/ oczywiście jak byś miała czas i jak byś chciała ;-]

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Super :) czekam na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Ile nagle spamu 0o.
    Naprawdę świetne opowiadanie, chociaż dziwię się, że gdy znalazła się tak blisko z Sasuke ostatnio to spieprzała, aż się kurzyło :>
    Ale naprawdę dobre. Nawet nie znalazłam błędów. :)
    Ogniowłosa

    OdpowiedzUsuń na zawsze

Witaj...;) Pozostawiając komentarzyk masz u mnie wielkiego buziaka..:* hehe....;]